Słucham, czytam i oglądam główne media mojego umęczonego kraju kryzysem światowym (ponoć nas ominął - tak twierdzono). Po kilkunastu dniach dawki takich informacji odnoszę wrażenie, że obiektywne i niezależne media pompują w nas same prawdziwe informacje. Wybaczcie czytelnicy, ale chyba się starzeję i trudno mnie - jak to mówią młodzi - zładować w bambuko.
Otóż słysząc i widząc to, co jest przekazywane odnoszę wrażenie, że gros dziennikarzy "wielkich autorytetów " usiłuje nam wmówić, wraz z grupą sprawujących władzę polityków, coś co jest ewidentnym mijaniem się z prawdą. Uparcie się twierdzi, że objęcie przez Polskę przewodnictwa w Radzie Unii Europejskiej jest równoznaczne ze spłynięciem na nasz kraj wspaniałości i błogosławieństw, których ani oko nie widziało, ani ucho nie słyszało... ba! Ani serce człowieka nawet nie zdoła pojąć. Cieszyć się obowiązkowo powinniśmy wszyscy – od noworodka po sędziwych starca wyć z zachwytu. Każdy z nas bowiem, jak głoszą medialni prorocy, na polskiej prezydencji w UE skorzysta obficie. Miłościwie nam rządzący nie skąpią więc (naszych) pieniędzy, aby radochę ogólnonarodową podsycać już od momentu, w którym przejęliśmy z rąk Węgrów ten istny róg obfitości. Organizują dla nas wielkie koncerty z udziałem rodzimych i światowych gwiazd muzyki pop, parady z balonikami i confetti (musowo w kolorach flagi UE!), perfomance' i wernisaże. Krótko ujmując: propagandowa radość trwa sobie w najlepsze, cała sala śpiewa z nami, a gawiedź (jak zwykle, co najmniej od czasów A. Mickiewicza) wierzy głęboko. Oj jak bardzo mi ta prymitywna propaganda dla ludu pracującego miast i wsi przypomina czasy rządów Leonida Iljicza Breżniewa w CCCP i naszego Edwarda "Dobrego" strzyżonego na jeżyka. Widać, że niewielu otwarcie wykazuje, że prezydencji w Radzie UE nie można nawet traktować honorowo. Skoro unijne przewodnictwo obejmuje po kolei każdy kraj członkowski, to trudno mówić tu o jakimś zaszczycie, czyż nie? A już zupełną brednią jest twierdzenie, że prezydencji towarzyszą jakiekolwiek realne profity. Krajowi przewodniczącemu Radzie UE ani nie przybywa mocy decyzyjnej w strukturach unijnych, ani korzystnej atmosfery do urzeczywistniania własnych celów politycznych. W związku z tym jedyną polityką, którą przez najbliższe półrocze poprowadzą polscy przedstawiciele, będzie polityka unijna. Co Rada UE, Parlament Europejski i inne unijne ciała uchwalą, to polscy delegaci będą realizować. Fakt objęcia przez Polskę prezydencji nie przysparza jej dodatkowych głosów ani w Parlamencie, ani w Radzie, ani w żadnych innych unijnych instytucjach. Dlaczego jednak tym wszystkim co dobrze zarobią na tym wciskaniu kitu tak bardzo zależy, abyśmy gremialnie traktowali prezydencję z entuzjazmem? No bo oni dzięki temu rzeczywiście mogą wiele ugrać! Szpanowanie nieustannym towarzystwem oficjeli z UE, przy jednoczesnym czarowaniu narodu rzekomymi dobrodziejstwami prezydencji, musi przecież zaowocować wzrostem poparcia przed wyborami! Zresztą mają też i rządzący już teraz autentyczne powody do radości, weselić się zaś wyłącznie we własnym gronie - nie wypada. Jak wiadomo na podstawie doświadczeń innych krajów, wcześniej przewodniczących Radzie UE, z prezydencją ściśle wiążą dwa rodzaje wydarzeń. Z jednej strony szczyty, spotkania, konferencje, czyli poklepywanie po pleckach i obdarowywanie pamiątkami. Z drugiej strony bankiety, obiadki, kolacyjki, czyli wielkie żarcie. Przebieg prezydencji nietrudno więc sobie wyobrazić. Skończy się to wszystko na tym, że - parafrazując Poetę - nie ogryzą kości, nie dopiją wina, a my, przeciętni Polacy, resztek jedzenia poszukamy sobie pod stołem lub nie daj Panie Boże w śmietnikach. I być może przestaniemy cieszyć się jak nagi w pokrzywach, gdy dotrze do nas, żeśmy im sponsorowali tę ucztę. Dlaczego opisałem temat ogólnopolski w w lokalnej gazecie? Odpowiedź jest prosta. Nam brakuje na remont ulic, chodników. Zabierają nam pieniądze na tak bardzo potrzebną obwodnicę Sanoka, a sami dla zwykłej propagandy przewalą taką kasę? Czy mnie i was, drodzy czytelnicy, nie ma trafić szlag, gdy widzimy to co robią, ci których sami wybieramy?
KAZIMIERZ OLENDER
- Nowe
- Losowe
- Popularne
- Najczęściej czytane
- Zobacz
Kurier Podkarpacki
Nowe Filmy
Najnowsze ogłoszenia
|
|
Komentarze
- Portalu
- Zdjęcia
- Filmy
- Blog
|
Wygraj wejściówki na
Polecam ten basen, jest tam bardzo fajnie. |
|
Śmiertelnie potrącon
a czy wiecie ze sprawca byl syn policjanta z humni |
|
Kolektory słoneczn
Obecnie cena kolektorów się wyrównała.. do tego wy |
|
Kolektory słoneczn
Obecnie cena kolektorów się wyrównała.. do tego wy |
|
Kabaret Neo-Nówka
A co to ma do występu Neo-Nowki w Lesku ???? |
- Brak komentarzy.
- Brak komentarzy




