sobota, maja 19, 2012
English Czech German Russian Slovak Ukrainian
   
Text Size
> Zaloguj się przez Facebooka

Z wakacyjnego lamusa

( 0 Votes )

tomasz_chomiszczakWakacje służą remanentom na wszystkich frontach, czytelniczego nie wyłączając. Człowiek sobie obiecuje, że trochę nadrobi wiedzę o nowościach; przy okazji czasem wpadnie mu też w ręce książka stara, która czekała na swoje odkrycie. A jeśli odkrycie to nie przynosi rozczarowania, tym większa radość amatora literatury.

Myślałem, że fascynację literaturą austriacką mam już za sobą. Ponad dekadę temu wyczytywałem zarówno prozę Bernharda oraz Jelinek, jak i dramaty Schwaba czy Franzobela. Uzupełniałem tym samym zestaw na półce, gdzie stali już Kubin, Kafka, Musil czy Broch. I w zasadzie sądziłem, że nic ciekawego mnie w najbliższej przyszłości z tej strony nie spotka... Aż do przeczytanego ostatnio wywiadu z Marcinem Świetlickim, który to zachwalał swojego ulubionego prozaika, Herberta Rosendorfera. Wtedy dopadła mnie zarówno żądza lektury tego Austriaka, jak i wstyd, że jego nazwisko gdzieś mi dotąd umykało.

Pewnie, trudno znać całą produkcję literacką świata; jeśli ktoś twierdzi, że przeczytał wszystko, to zapewne nie przeczytał za wiele. Ale okazuje się, że Rosendorfera właściwie trudno przeoczyć: to pisarz bardzo płodny, a przy tym wielokrotnie w przeszłości tłumaczony na polski. Najstarsze wydania sięgają chyba lat 70., najnowsze – przypadają na ostatnią dekadę ubiegłego stulecia. Spośród nich wyróżnię dziś dwie pozycje, które wciąż zalegają na półkach bibliotek i są dostępne za grosze na internetowych aukcjach.

„Cierpienia Ballmana” (Wydawnictwo Przedświt) to jeden z utworów Rosendorfera utrzymanych w kafkowskim duchu. Oto przeciętny sędzia rejonowy o raczej wypalonym autorytecie – z codziennymi zgryzotami familijnymi, ledwo tolerowany w pracy – nie widząc sensu dalszego podejmowania się rutynowych działań, pewnego dnia po prostu nie wychodzi z domu. A to pospolite w gruncie rzeczy wydarzenie skutkuje całą serią okoliczności, które skłaniają głównego bohatera do powzięcia podejrzeń, iż jego dotychczasowe życie było w całości reżyserowane przez innych. Rodzina, znajomi, środowisko zawodowe – wszyscy, jak sądzi, grali i nadal grają role w spektaklu, na którego główny wątek składa się jego właśnie życie. Po odkryciu tego ukrytego mechanizmu oszustwa na masową skalę Ballmann zaczyna postępować bardzo niekonwencjonalnie. Koniec opowieści jest zaskakujący, ale jaki – nie ma sensu zdradzać przed rozpoczęciem lektury.

Natomiast w powieści „Wielkie solo Antona L.” autor idzie jeszcze dalej w tworzeniu nieprawdopodobnej historii: oto tytułowy Anton L. (znowu pachnie Kafką!) budzi się pewnego dnia i stwierdza – bez nadmiernego zdziwienia, a nawet z pewną ulgą – że w jego otoczeniu znikli wszyscy ludzie. Najpierw odkrycie to dotyczy najbliższego sąsiedztwa, ale wkrótce jedyny protagonista przekonuje się, że tajemnicze zjawisko dotknęło całe miasto, z może nawet kraj i świat. No i wtedy dopiero zaczynają się ciekawe obserwacje natury czysto ludzkiej, jaki i – coraz częściej – filozoficznej. Rzecz jasna, zakończenia też nie zdradzę, ale na amerykański happy end raczej nie mają tu Państwo co liczyć.

Jak w życiu.

 

Tomasz Chomiszczak

Adres poczty elektronicznej jest chroniony przed robotami spamującymi. W przeglądarce musi być włączona obsługa JavaScript, żeby go zobaczyć.

Dodany przez :
Aneta
 

Dodaj do:

Deli.cio.us Deli.cio.us    Digg Digg    reddit reddit    Facebook Facebook    Wykop Wykop    Gwar
Komentarze (0)Add Comment

Napisz Komentarz
mniejszy | większy

busy
  • Nowe
  • Losowe
  • Popularne
  • Najczęściej czytane
  • Zobacz

Kurier Podkarpacki

Nowe Filmy

Najnowsze ogłoszenia



 

Komentarze

  • Portalu
  • Zdjęcia
  • Filmy
  • Blog
Wygraj wejściówki na
Polecam ten basen, jest tam bardzo fajnie.
Śmiertelnie potrącon
a czy wiecie ze sprawca byl syn policjanta z humni
 Kolektory słoneczn
Obecnie cena kolektorów się wyrównała.. do tego wy
 Kolektory słoneczn
Obecnie cena kolektorów się wyrównała.. do tego wy
Kabaret Neo-Nówka
A co to ma do występu Neo-Nowki w Lesku ????
  • Brak komentarzy.
  • Brak komentarzy

Znajdź znajomych

Szukam
Wiek pomiędzy
a
Położenie :
Miasto
Województwo
Wybierz kraj

Nowe zdjęcia

Nie ma jeszcze zdjęć